Translate language

piątek, 8 kwietnia 2011

PEELING CUKROWY

Do tego peelingu można wykorzystać: zwykły biały cukier, brązowy cukier lub cukier z trzciny cukrowej.
Peeling cukrowy stosujemy na dłonie, stopy, na całe ciało i na twarz. Możemy przygotować go same lub kupić gotowe w internecie lub w hurtowniach kosmetycznych.

PROPOZYCJE PEELINGU W DOMU:

1. kilka łyżeczek cukru + oliwa z oliwek lub balsam + ( można dodać olejek np. pomarańczowy )
2. 1/2 szklanki cukru + łyżeczka miodu + 10 kropel witaminy A i E
3. kilka łyżek cukru + parę kropel oliwy z oliwek + parę kropel soku z cytryny
4. cukier + oliwka + olejek eteryczny + starte skórki owoców cytrusowych

Jeżeli chcemy przygotować większą ilość peelingu musimy zastosować środek konserwujący. Może to być olejek grejpfrutowy ( 4-5 kropel ) lub rozmarynowy ( 4-5 kropel ). Czas przechowywania takiego peelingu ok. 2 tygodni.

W zależności od tego, gdzie chcemy ten peeling zastosować dobieramy odpowiednią ilość produktów. Możemy taki peeling różnorodnie komponować dodając różnych składników.

Im większe kryształki cukru tym większe właściwości złuszczające.
Takim peelingiem nie należy mocno trzeć twarzy aby nie spowodować podrażnień i zaczerwienień.
Praktycznie tego peelingu mogą używać wszyscy. Delikatniej wykonywać go powinny osoby z pękającymi naczynkami i przy skórach cienkich.

Efekty: usunięcie martwego naskórka, wygładzenie skóry,  złuszczenie, oczyszczenie powierzchni ciała,
            jedwabistość

! Keratynizacja naskórka trwa ok. 28 dni, więc peelingi powinno się wykonywać przynajmniej raz na 2 tygodnie. Wykonywanie go 2 x w tygodniu czy 1 w tygodniu spowoduje w przyszłości problemy z przesuszaniem się skóry. Inny czynnik to ten, że skóra ciągle staje się nieochroniona gdyż usuwamy warstwę hydrolipidową naskórka i wszelkie drobnoustroje wnikają do niego bardzo szybko !

2 komentarze:

  1. uwielbiam peeling ! choć ja jestem fanką peeling kawowego ,ale to też notkę zrobię o nim na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Madziu ja też go uwielbiam :) Z chęcią przeczytam twoją notkę na temat kawowego i zapraszam do mnie też mam w planach opisanie go ale jeszcze nie wiem kiedy :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń