Translate language

czwartek, 14 kwietnia 2011

PARABENY

Parabeny są tematem bardzo dyskusyjnym. Dla jednych są to bardzo szkodliwe substancje dla innych nieco mniej.
Parabeny są to substancje konserwujące, estry kwasu parahydroksybenzoesowego ( PHB ), znajdujące się w kosmetykach, w przemyśle farmaceutycznym i w żywności. Substancje te powodują przedłużenie trwałości w kosmetykach, bez nich kosmetyk szybko by się psuł, dopuszczał do wytwarzania pleśni. Dzięki dodawaniu parabenów do kosmetyku może on stać wiele miesięcy na półkach.
Parabeny nie są toksyczne w dopuszczalnych dawkach.Stężenie parabenów w kosmetyku to 0,3% - 0,5%   ( w UE do 0,4% ).
Konserwanty poza tym, że zwalczają drobnoustroje dostające się do kosmetyków powodują uszkodzenie flory bakteryjnej skóry, która chroni ją przed zarazkami.
Najwięcej parabenów możemy znaleźć w kremach nawilżających, balsamach, maseczkach.....
W składzie kosmetyku znajdziemy je pod takimi nazwami jak:
  • ethylparaben ( ester etylowy )
  • propylparaben ( ester propylowy )
  • methylparaben ( ester metylowy )
  • butyloparaben
  • Isopropylparaben
  • benzylparaben
Związki powyższe różnią się od siebie : siłą działania na drobnoustroje, rozpuszczalnością w wodzie oraz swoistością.
Parabeny posiadają kilka synonimów, z których najczęściej używa się nazwy: "nipaginy",rzadziej  "aseptyny", najrzadziej "Nipa estry". Dość często parabeny są zastępowane glikolami, olejkami eterycznymi i sorbitolem.
Mogą powodować alergie, pokrzywki, zapalenie skóry, wypryski, rumienie oraz świąd. Dłużej stosowane rozszerzają naczynia krwionośne i wywołują obrzęk okołonaczyniowy, co może sprzyjać trądzikowi różowatemu i zapaleniu okołustnemu.

Istnieje pogląd, że wnikają one do tkanki tłuszczowej podskórnej w piersiach, gdzie się kumulują i powodują guzy piersi oraz że parabeny przenikają do mleka matki. A stosowanie antyperspirantów czy balsamów w okolicę piersi powoduje gromadzenie się parabenów -> do tej pory są to tylko przypuszczenia, których jeszcze w 100% nie potwierdzono. Natomiast jest potwierdzone, że parabeny wykazują działanie estrogenne ( czyli naśladują kobiece hormony płciowe ), działanie to jest bardzo słabe  i nie wywiera wpływu na organizm ludzki, gdyż słabo przenikają przez skórę do wnętrza organizmu.

Za bardzo nie mamy się czym przejmować, ponieważ kosmetyki, które są dopuszczone do sprzedaży przedtem były dobrze przebadane. Poza tym ich stężenie w kosmetyku jest niewielkie a parabeny zwykle znajdują się prawie na końcu składu kosmetyku, co informuje nas o tym że jest ich najmniej. Niemniej jednak składniki te mogą się kumulować po trochu.
Zachowując zdrowy rozsądek należałoby kupować kosmetyki, które mają mało parabenów lub nie mają ich wcale. A w szczególności ostrożne powinny być osoby, które wykazują alergie na kosmetyki, mają trądzik.

Jeżeli kosmetyk używamy codziennie to lepiej zakupić taki, który nie ma w swoim składzie parabenów np. cetaphil. 
Natomiast jeżeli używamy go raz na jakiś czas to możemy takich kosmetyków używać.

1 komentarz:

  1. z przyjemnością dodaliśmy blog do listy na blogiurodowe.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń